Czy ktoś może mnie oświecić o co chodzi z tym całym Gotye? :D chodzi mi o te linki, które wszyscy wszędzie wrzucają, czy to jakaś akcja o której nie mam pojęcia?
@Beignet: O nic, po prostu kawałek zrobił się bardzo popularny i to wśród ludzi słuchających naprawdę różnej muzyki. Zaczął być puszczany dosłownie wszędzie, masa osób wrzuciła go na facebooka i krótka była droga, żeby go tym właśnie zohydzić . Jednym słowem zwyczajnie się przejadł. I jak zwykle część będzie twierdzić, że to super ekstra kawałek, odczepcie się, część będzie rzucać mięchem po usłyszeniu pierwszych taktów, a część nie będzie wiedzieć o co chodzi :-)
@Beignet:
Fajna melodia a i aranżacja ciekawa. Wybija się ogólnie z muzycznej papki serwowanej na falach FM to i ludzie podchwycili. No i gość ma miejscami głos podobny do Stinga, więc automatycznie +10 dla fanów The Police.
@Beignet:
Fenomen... zgaduję, że po prostu się wyróżnia i stąd moje i innych pozytywne wrażenia. Coś jak z Adelle w dobie umcy gagopodobnej. Na dłuższą metę to żadne dzieło sztuki, ale jak na chwilę słuchadła radiowego - całkiem przyzwoicie.
@AtoMan: faktycznie coś się obiło o uszy, wręcz prześladowało co reklamę ;]
akurat "ta" piosenka Gotye na mnie wpadła gdzieś na yt w powiązanych powiązanych powiązanych ;>
"mitam" się podoba (akurat takie czasy że tekst mi podpasował); jakoś przeboleję, że kupa ludzi to lubi, trochę niealternatywności krzywdy mi nie zrobi.
@lubieSanki:
@simono:
@grooles:
@qkamil:
Mainstreamowcy. Tylko Coma!
Ale co wy tam wiecie. I tak byście nie zrozumieli geniuszu Piotrusia Roguckiego i głębokiego przesłania!
@pedro-alvarez: Sam jesteś mainsteamowiec ;) Jak byłem w Jarocinie w 93, to była tam grupka kolesi handlujących kserami 5-krotnie skserowanych zinów i twierdzili, że zespoły które graja na małej scenie (a były one typu "podarta skóra + wiosło Defil") to komercja i że się sprzedali.
@tulonr1: Wiele kawałków jest forsowanych w mediach. Nawet jak na początku nie lubisz to i tak zaczniesz nucić. O to chodzi w dzisiejszej muzyce POP. Forsowanie i wiercenie głowy utworami. Nawet jak nie chcesz to usłyszysz chociażby otwierając lodówkę.
Ło jezu, jak ja nie znoszę tej piosenki.
-Stary, ale fajny kawałek znalazłem, obczaj
-Fajną piosenkę słyszałem, zaraz ci zapuszczę
-O, ten kawałek jest mega
A cover coveru nawet fajny
Moim drewnianym uchem wszystko to samo. Na jedno kopyto. W sensie, bez niespodzianki. Obejrzałem, no i nie chce spoilerować, ale nikt nie strzela z cycka.
@chrzczonki: Bo to naprawdę jest ciekawie zagrana i zaśpiewana piosenka, oczywiście jedna z wielu, z gatunku indie (nie jestem wielkim fanem indie). Różnica polega na tym, że ten wykonawca miał szczęście i zrobił się popularny. Wszędzie jej pełno, fakt ale ja zdecydowanie bardziej się cieszę, gdy tacy wykonawcy są sławni i puszczani do zrzygania, niż jakiś Enrique Iglesias, czy inne LMFO...
Informacja nieprawdziwa, kawałek wcale nie jest rewelacyjny a cover nie jest ciekawy.
Poza tym, nie słyszałem tej piosenki jakoś wiele razy ale po spamie nią uważam, że powinna zniknąć ze świata raz na zawsze.
@AdrianV91: no akurat the key of awesome w tym są najlepsi. Polecam cały ich kanał a zwłaszcza 3 przeróbki pitbula ;-)
A już najlepsze było to jak pod oryginalnymi piosenkami ludzie pisali, że pitbul jest marną imitacją Todda (gościa, który go grał) :-D
Komentarze (74)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (54)
-
-
-
Otomoto.plVolkswagen Golf Sosnowiec, 12901 PLN
Smart Forfour KOBYŁKA, 13200 PLN
Citroen Jumper Maxi L3H2 SALON PL PEŁNA FAKTURA Barcin, 38950 PLN