Komentarze (157)

  • introligat0r +104  

    Dystrybutorzy wydają się nie zdawać sobie sprawy z tego, że powodem piracenia jest nie tylko konieczność zapłaty za produkt, ale sto razy większa wygoda w pozyskiwaniu / korzystaniu z pirackich treści. Nie mówiąc już o samym dostępie, który nie zawsze jest możliwy.

    I niech się męczą, dodają kolejne ostrzeżenia przed filmami i DRMy, niech się procesują z całym światem, niech płaczą w poduszkę.

    W międzyczasie Steam będzie bił kolejne miliony.

    pokaż komentarz
    introligat0r
  • MMaros +37  

    @introligat0r: Jak dla mnie steam ze swoimi promocjami świątecznymi jest bezkonkurencyjny. Jako jedni z niewielu wolą sprzedać więcej za mniejszą cenę, bo i tak na tym nie tracą bo sprzedają coś co jest tylko zlepkiem kodu.

    pokaż komentarz
    MMaros
  • introligat0r +2  

    @muminisko01: Żartujesz? Ala ma kota.

    pokaż komentarz
    introligat0r
  • Reklamy Google

  • yuio +4  

    @muminisko01: To robią już iTelewizory?

    pokaż komentarz
    yuio
  • Diabl0 0  

    @muminisko01: Też wynajmuję (bardzo rzadko mam ochotę obejrzeć film więcej niż raz więc odpowiada mi wynajem), ale... Niestety, itunes ma spore zaległości w stosunku do kina i piratów ( http://imgur.com/a/uVpbs ), nie wspominając o braku seriali. Na szczęście na ATV jest XBMC z Icefilms ;)

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • muminisko01 0  

    @Diabl0: Polski iTunes zapewne tak, ja właśnie po to zarejestrowałem konto Stanach Zamroczonych.

    pokaż komentarz
    muminisko01
  • muminisko01 0  

    @yuio: nie, robią przystawkę do TV synchronizująca się z iTunes.

    pokaż komentarz
    muminisko01
  • Xemioza -1  

    @muminisko01: m8 don8 ! iPad , iTV , moar plox

    pokaż komentarz
    Xemioza
  • muminisko01 +1  

    @Xemioza: miało być o wygodzie czy flejma robisz? Ja podałem przykład rozwiązania a Ty?

    pokaż komentarz
    muminisko01
  • Diabl0 0  

    @muminisko01: konto jest na Irlandię tylko język na PL. Zresztą nie powinno to mieć znaczenia - mojej karcie jest obojętne czy ma zapłacić w PLN, EUR czy USD.
    Co nie zmienia faktu że pomimo że chciałbym zasiąść o odpowiadającej mi porze przed w domowym zaciszu i obejrzeć Grey czy Underworld (o serialach nie wspominając) zamiast tracić czas i paliwo na dojazd do kina, gnieździć się z masą obcych ludzi, słuchać ich mlaskania, siorbania, śmiechów, szeptów, komórek itp., to nie mogę tego legalnie zrobić.

    ATV i iTunes jest fajny - przyznaję to, ale niestety nie ma wszystkich pozycji, i ma spore opóźnienia w stosunku do kina, dlatego też czasami trzeba się posiłkować innymi źródłami.

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • czwarte_konto +82  

    Oatmeal jak zwykle w sedno... chociaż temat już trochę przewałkowany.

    pokaż komentarz
    czwarte_konto
  • Writer +168  

    @czwarte_konto: Tak, zgadzam się że sporo już było na ten temat, ale i tak świetnie zrealizowane (tym razem w formie graficznej).

    I jeszcze jedno: Oni mają iTunes, Hulu, Netflix i jak coś jest niedostępne, bo trzeba poczekać to i tak usprawiedliwiają tym piractwo. A teraz przedstawmy tą samą sytuację, tylko w naszych, polskich realiach. No właśnie, i niech nikt mi więcej nie mówi że "piracę" jakiś sezon serialu, bo nawet nie wiem jak go legalnie obejrzeć (nie, nie chcę za 150zł kupować "trójpaka" trzech seriali na DVD, 2 lata po premierze, możliwe że i tak obejrzę serial tylko jeden raz).

    pokaż komentarz
    Writer
  • szczepqs +198  

    @Writer: Na dodatek najczęściej z żenującym tłumaczeniem, które do pięt nie dorasta temu od "amatorów" z Hataka.

    pokaż komentarz
    szczepqs
  • paszczur +108  

    @szczepqs: Marne tłumaczenie to jeszcze pół biedy, gorzej jak na DVD nie da się lektora wyłączyć.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • KochanaPolsko -1  

    @czwarte_konto: ma ktos tumaczenie ?

    pokaż komentarz
    KochanaPolsko
  • jprz +3  

    @paszczur: Jeden plus który Ci dałem to za mało... Dlatego skomentuję, pisząc, że się całkowicie zgadzam z tym komentarzem

    pokaż komentarz
    jprz
  • qweq3 +5  

    @Writer: Ja mam wykupiony pakiet HBO w cyfrze+ i w "HBO na życzenie" jest do obejrzenia cały pierwszy sezon bez dodatkowych opłat. Serial jest już skopiowany na dysk twardy dekodera i można sobie go obejrzeć w każdej chwili. Generalnie fajny bajer.

    pokaż komentarz
    qweq3
  • rss +1  

    gorzej jak na DVD nie da się lektora wyłączyć.
    @paszczur: najczęściej (tak jak w wypadku np. gier) jest to jednym z warunków tego, aby w danym kraju wydać produkt po znacznie niższej cenie. Sprawa jest prosta: albo wydawca umożliwi wybór ścieżki dźwiękowej i zaakceptuje narzuconą przez producenta cenę, albo wytnie oryginalną ścieżkę (czyniąc jednocześnie produkt nieatrakcyjnym dla sąsiednich krajów) i pozwoli na dystrybucję po niższej cenie.

    pokaż komentarz
    rss
  • michauek0 +7  

    @paszczur: I zazwyczaj w parze z brakiem możliwości wyłączenia lektora idzie konwersja ścieżki dźwiękowej z 5.1 do zwykłego stereo z lektorem tak głośnym w stosunku do muzyki i odgłosów, że żeby coś usłyszeć, to trzeba skręcić bas :D. Kochane polskie wydania DVD.

    pokaż komentarz
    michauek0
  • matips +1  

    @rss: I przy okazji uczynienie nieatrakcyjnym dla mniej leniwej części społeczeństwa? Wspaniały sposób n a walkę z piractwem, gdzie liczy się przekonanie widza, że uczciwie jest kupić. Ja na pewno nie poczułbym, że producent chce mnie oszukać i warto być wobec niego fair.

    pokaż komentarz
    matips
  • facemonster +27  

    @KochanekAdmina: A kto tutaj mówi o Na Wspólnej, M jak Miłości czy Pierwszej Miłości?

    pokaż komentarz
    facemonster
  • ZielonyBeret +10  

    @paszczur: Sorry, ale teraz idziesz w taką skrajność, że...

    Kolekcjonuję DVD od prawie 10 lat, mam setki płyt - na ŻADNEJ nie ma lektora wgranego na stałe. Spotkałem się z czymś takim raz czy dwa, tylko w wydaniach gazetowych. Używanie tego argumentu jest bardzo marnym usprawiedliwieniem piractwa, bo to tak jakby mówić, że nie jeździsz samochodami, bo mają skłonność do samozapłonu. Owszem - w jednym na 1000000 przypadków może do tego dojść, ale to nie jest nagminne zjawisko.

    Żeby nie było - sam ściągam filmy. Żeby je sprawdzić. Podobają mi się - zazwyczaj kupuję. Kupowanie w ciemno to głupota - może się okazać, że zamiast horroru jest dramat obyczajowy (takie triki z fałszowaniem zwiastunów stosuje np. Kino Świat), albo że zamiast wypasionego filmu jest żenująca głupota (np. Transformery, których kampania reklamowa była świetna, za to sam film nieoglądalny). I to jest argument za tym, żeby można było obejrzeć film za darmo przed zdecydowaniem się na zakup, a nie "bo jedno wydanie na 8000 ma lektora wgranego na stałe".

    pokaż komentarz
    ZielonyBeret
  • paszczur 0  

    @ZielonyBeret: Ale ja też zbieram DVD, niestety nie sklepowe bo mnie nie stać, ale z allegro i po promocjach w hipermarketach. I tak, spotkałem się z tym, że nie można wyłączyć lektora ALBO dźwięk oryginalny to 2.0.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • ZielonyBeret +3  

    @paszczur: Dźwięk w 2.0 mam w jednym filmie: The Thing w wydaniu z Naj (swoją drogą - poza dźwiękiem całkiem przyzwoitym). Ale skoro to Ci się zdarza, to przecież zawsze możesz sprawdzić parametry wydania przed zakupem. Ja tak zrobiłem np. w przypadku Taken - w Polsce wydanie ma obcięty obraz (z 2,35 do 16:9) - więc postanowiłem sprowadzić z UK (Amazon - w sumie wychodzi taka sama cena, jak w Polsce...).

    Oczywiście i mnie trafiły się wkurzające wydania. Np. "Nico" i "Commando" wyszły w wersjach ocenzurowanych, o czym nie ma nigdzie informacji. Napisałem reklamację do dystrybutora - olał. Napisałem zażalenie do rzecznika praw konsumenta - olał. No ale to były 2 przypadki na kilkaset - nie będę nimi usprawiedliwiał piractwa. Mam inne argumenty.:)

    pokaż komentarz
    ZielonyBeret
  • lbjaco +1  

    @ZielonyBeret: też ściągam filmy, żeby je sobie obejrzeć...następnie te godne uwagi kupuje na DVD albo BR...te "niegodne" uwagi usuwam i zapominam...kilka razy naciąłem się na fajny zwiastun, kupiłem film i poczułem się totalnie oszukany...teraz nie kupię oryginalnego filmu bez obejrzenia go wcześniej

    dla mnie piractwo skończyło się wraz z rozpoczęciem pracy zawodowej - mam kasę, jeżeli czuję, że warto to kupuję grę albo film w sklepie

    pokaż komentarz
    lbjaco
  • DarkHell666 0  

    @rss: Czasem tez czyniac produkt nieatrakcyjnym dla danego kraju... Po zakupie Enemy Territory: Quake Wars, jedna z pierwszych rzeczy, ktore zrobilam bylo sciagniecie z netu plikow z oryginalnym dzwiekiem.. tego polskiego sluchac sie nie dalo :/

    pokaż komentarz
    DarkHell666
  • pawloz +57  

    Chciałbym, żeby to było powodem, dla którego ściągam pliki. Mnie niestety po prostu nie stać na ich zakup :(

    pokaż komentarz
    pawloz
  • pawloz +48  

    @ICame: Kieszonkowe też mi nie wystarczało ... 11 lat temu.

    pokaż komentarz
    pawloz
  • Farrahan -2  

    @Xemioza: Na ajpoda też nie.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • pawloz +22  

    @Farrahan: @Xemioza:
    Czyli jestem w Waszych oczach złodziejem ... i razem ze mną pewnie z 70% społeczeństwa? OK, nie sprawy przecież mamy demokracje, prawo większości ;)
    Przypominam szanownym państwu, iż ściągając pliki do użytku prywatnego, co jest w tym kraju jest dozwolone, nie popełniam przestępstwa, tudzież wykroczenia.
    bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego
    zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego
    Możecie mieć oczywiście odmienne zdanie na ten temat.

    pokaż komentarz
    pawloz
  • Farrahan +2  

    @pawloz: Jestem debilem. Jakoś mi się przewidziało, że to Xanthia i chciałem jej dowalić z ajpodem (bo ma applofobię). Idę spać.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • pawloz +1  

    @Farrahan: Częstotliwość występowania nieporozumień wzrasta wprost proporcjonalnie do czasu, który upłynął od momentu, kiedy po raz pierwszy ziewnęliśmy.*

    *Informacja własna, potwierdzona jedynie własnymi, zmanipulowanymi - rzecz jasna - obserwacjami ;)

    Co ja wypisuję? Przyszła i pora na mnie. Dobranoc.

    pokaż komentarz
    pawloz
  • LogikaPodpowiada 0  

    @pawloz: a pijesz alkohol??

    pokaż komentarz
    LogikaPodpowiada
  • pawloz +3  

    @LogikaPodpowiada: Tak.
    Zakładam, że chodzi Ci stronę finansową tejże czynności. Kupując 3 piwa płacę 6-7 zł. Mogę się zatem spotkać w gronie znajomych i miło spędzić kilka godzin 10 razy, albo kupić sobie jedną płytę, która niekoniecznie mi się spodoba.
    Wyobraź sobie teraz, że płyta kosztowałaby 6 czy 10 złotych, a piwo 20. Wtedy pewnie kupowałbym więcej płyt niż teraz, jednak alkohol już warzył czy pędził w piwnicy. Chodzi o ceny nieadekwatne do wartości produktu.

    pokaż komentarz
    pawloz
  • LogikaPodpowiada -3  

    @pawloz: nie do końca.... chodzi o to, że masz to w dupie bo skoro masz pieniądze na alkohol czy fajki, które to pieniądze są wyrzucone w błoto to możesz z nich zrezygnować i kupić tanią grę. Nawet jak gry były by po 10zł to zawsze znajdą się ludzie którzy będą mieli w dupie legalne kupowanie i będą ściągali za darmo. Obawiam sie, że jeśli nie potrafisz sobie odmówić piwa albo fajki to nawet jak gry będą po 10zł to ich nie będziesz kupował.

    pokaż komentarz
    LogikaPodpowiada
  • pawloz +2  

    @LogikaPodpowiada: Strasznie nerwowy jesteś. Chyba dlatego popełniłeś kilka błędów logicznych w swoim rozumowaniu:

    chodzi o to, że masz to w dupie bo skoro masz pieniądze na alkohol czy fajki, które to pieniądze są wyrzucone w błoto
    Pieniądze na fajki są wyrzucane w błoto, zgadzam się, dlatego rzuciłem palenie. Dlaczego uważasz, że alkohol to wyrzucanie pieniędzy w błoto?

    Nawet jak gry były by po 10zł to zawsze znajdą się ludzie którzy będą mieli w dupie legalne kupowanie i będą ściągali za darmo.
    Ściąganie jest legalne. Widzę, że cała ta akcja z ACTA przemieliła ludziom mózgi w tej kwestii.

    Obawiam sie, że jeśli nie potrafisz sobie odmówić piwa albo fajki
    Fajek sobie odmówiłem. Dlaczego miałbym sobie odmawiać alkoholu? Równie dobrze mógłbym sobie odmówić masła, wtedy też bym zaoszczędził na płytę.

    to nawet jak gry będą po 10zł to ich nie będziesz kupował.
    Jedyną grę, w która obecnie gram kupiłem w sklepie. Pisałem raczej o innych plikach zawierających własność intelektualną. Filmy, muzyka, co nie zmienia faktu, że też je też kupuję. Pewnie jakbym podliczył to wydaję większą część zarobków na muzykę niż Kazik czy inny Hołdys.

    Logika górą.
    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    pawloz
  • Dran00 0  

    @LogikaPodpowiada i @pawloz: Jedno sprostowanie Panowie... Sciaganie gier NIE JEST legalne, bo oprogramowanie nie jest objete tym przepisem. Warto pamietac, zeby sie kiedys nie zdziwic.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • pawloz 0  

    @LogikaPodpowiada: Sprostowałem już, że gram obecnie (a dokładnie od 2 lat) w jedną, jedyną grę i jest ona oryginalna. Napisałem również, że chodziło mi o inne pliki - muzykę i filmy, a Ty cały referat o grach. Ale OK, w sumie ten wykop jest o grach.

    Jak już przy grach jesteśmy to mam takie pytanie, całkiem serio. Czy jakbym sobie narysował na tekturze planszę do gry scrabble i wystrugał literki, to byłoby to równie niemoralne jak granie w piraty?

    pokaż komentarz
    pawloz
  • LogikaPodpowiada +1  

    @pawloz: muzyka czy filmy to ten sam worek. Piractwo nigdy nie zniknie ale ograniczenie można osiągnąć nie tak jak chcą tego wytwórnie i inne ścierwa wprowadzając np ACTA czy inne gówno, tylko dostosowując ceny ich produktów do możliwości konsumentów. Nie od dziś wiadomo, że jak coś sprzedaje się w dużo większej ilości to można to sprzedawać taniej, więc jak ruszą takie serwisy które pozwalają szybko łatwo i tanio ściągać legalnie filmy i muzykę, to nikt nawet nie spojrzy na ściąganie piratów.

    pokaż komentarz
    LogikaPodpowiada
  • pawloz 0  

    @LogikaPodpowiada: Nic dodać, nic ująć.

    pokaż komentarz
    pawloz
  • Remo_Williams +13  

    Czy da się na dzień dzisiejszy obejrzeć legalnie, ale nie w kinie, film "Dziewczyna z tatuażem" (2011)?

    pokaż komentarz
    Remo_Williams
  • Skibbi +40  

    @Remo_Williams: Ściąganie filmów w PL jest póki co legalne, więc się da :)

    pokaż komentarz
    Skibbi
  • rss +8  

    @Remo_Williams: olej plastikową przeróbkę dla hamerykańców i obejrzyj oryginał z 2009 roku. :)

    pokaż komentarz
    rss
  • muminisko01 -2  

    @Remo_Williams: jak kupisz dobre proxy w USA to nawet w kiblu teściowej możesz oglądać . Niestety EU a tym bardziej PL jest mega w d... za USA pod tym względem. To dość głupie, że ja muszę się starać o legalne oglądanie filmów łamiąc przy tym ich regulamin ale jak chcę coś obejrzeć to teraz i nie chce mi się sprawdzać które linki do miniuploada czy fucksonic nie zostały jeszcze usunięte.

    pokaż komentarz
    muminisko01
  • oxygenium92 0  

    @Remo_Williams: widziałem wszystkie trzy części w oryginalnej, szwedzkiej wersji i moim zdaniem dużo lepsza niż wersja hamerykańska. Pierwsza część jest najlepsza, kolejne już trochę mniej ciekawe ale sama ciekawość jak się potoczy (czy też jak zostało przedstawione przez reżysera jeśli czytało się książkę) właściwie zmusza do obejrzenia całej trylogii. Ogólnie polecam szwedzką produkcję mimo, przyzwyczajenie do anglojęzycznych filmów może nieco zniechęcić do oglądania go w języku szwedzkim ale idzie się przyzwyczaić no i mimo że nie czytałem książki to lekturę też polecam, słyszałem że świetna i jak to książka zawiera dużo więcej szczegółów całej fabuły.

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • rss +2  

    przyzwyczajenie do anglojęzycznych filmów może nieco zniechęcić do oglądania go w języku szwedzkim

    @oxygenium92: język szwedzki jest jednym z największych plusów oryginału właśnie! :D

    pokaż komentarz
    rss
  • salad_fingers 0  

    @rss: Parę godzin temu skończyłem pobierać. Słyszałem dobre opinie i robię sobie nadzieje na miły seans :)

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • oxygenium92 0  

    @rss: wiem o tym doskonale i jak oglądałem w kinie wersję amerykańską to wydawało mi się, że coś jest nie tak z tym filmem. Po jakiś 15 minutach oglądania szwedzkiej wersji, góra 30, już sie przyzwyczaja i dalej się nawet nie zauważa że dialogi są po szwedzku, a ogląda się bardzo przyjemnie dzięki takiemu zabiegowi, bo skoro akcja dzieje się w Szwecji to czemu mają mówić w języku innym niż szwedzki.

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • oxygenium92 0  

    @salad_fingers Parę godzin temu skończyłem pobierać .to oglądaj póki możesz bo przed 6 rano musisz wstać. spodziewaj się eleganckich gości.

    BTW: mój 666. komentarz na wykopie po trzech latach i trzech miesiącach :D wygrałem internety?

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • slusar_o2 0  

    @oxygenium92: ja tam czytałem i uważam ze szwedzka wersja jest beznadziejna. Reżyser całkowicie przegapił dobro w Lisbeth. Przedstawił ją jaką grubiańskiego psychola, całkowicie pomijając jej dobrą stronę(nie wiemy o czym myśli i jak ona patrzy na swoje działania, widzimy tylko postać zniszczoną przez życie, totalnie nieprzystosowaną do życia w społeczeństwie. Nieważne jak człowiek się stara nie można do takiej osoby odczuć sympatii). W wersji amerykańskiej postać została wygładzona i moim zdaniem bardziej pasuje do książki. Ale idealną, adaptacja to to nie jest.

    Dodatkowo Szwedzi odbiegli od książki, i to zwykle w taki sposób ze szkoda gadać. Jak reporter włamuje się w nocy do domu starego hitlerowca to, zamiast do niego pójść jak było w powieści to myślałem ze się poskładam ze śmiechu i jednocześnie zażenowania.

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • oxygenium92 0  

    @slusar_o2: no ja nie byłem w stanie dostrzec takich różnic ale moja luba mówiła mi że w obu filmach są ogromne różnice względem książki, no ale powiedzmy sobie szczerze, gdyby reżyser miał odtworzyć w 100% to co znalazło się w książce to jedna część musiałaby mieć dużo więcej niż dwie godziny a aż tyle to by się nie dało wysiedzieć w kinie czy przed ekranem, taki urok ekranizacji. A moim zdaniem jedyne wygładzenie Lisabeth w amerykańskiej wersji było chyba na (SPOILER ALERT) końcu kiedy kupiła Blomkvistowi tą skórzaną kurtkę.(/SPOILER ALERT), więcej różnic nie przychodzi mi do głowy ale zdaję sobie sprawę, że w filmie Lisabeth została potraktowana mocno po macoszemu. Muszę sie zebrać kiedyś i przeczytać książkę.

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • slusar_o2 0  

    @oxygenium92: wiadomo, że trzeba trochę rzeczy pozmieniać, żeby nakręcić ekranizacje paruset stronnicowej książki, ale niech te zmiany będą z sensem, a tu ich niestety sensu w paru miejscach brakuje

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • jarek-mazur +1  

    Wiadomo, że to też często problem. Ile razy nie ma jak obejrzeć seriala czy filmu wtedy kiedy się ma na to ochotę, muzyka podobnie. I tak nic nie zmienia faktu, ze jakby media mialy przyzwoite ceny to nawet by mi się nie chciało pomyśleć o ściąganiu bo niepotrzebny strach a i pudełko ładnie się prezentuje na półce.

    pokaż komentarz
    jarek-mazur
  • DwaKolory +1  

    Najlepszy przykład jest na płytach muzycznych. Ile artysta dostaje z takiej płyty co kosztuje 40-50zł? Są to jakieś grosze, 3-5zł maksymalnie. Niech więc da ludziom do ściągnięcia za 50gr pojedynczych utworów i zarobi tyle samo. Poza tym ręka do góry kto ma np. przenośny odtwarzacz CD? Dzisiaj ludzie chcą mieć mp3, nie potrzebują płyty z pudełkiem. Płyta jako taka to może być świetny prezent, ale nie coś co kupuję na własny użytek.
    Dla mnie idealne rozwiązanie jest w Android Markecie. Aplikacje są darmowe z reklamami, lub kosztują naprawdę 3-5zł, co dla Polaków nawet jest przystępną ceną, nie mówiąc już o zachodzie Europy. I jakoś problemu piractwa aż takiego nie mają.

    pokaż komentarz
    DwaKolory
  • Dran00 0  

    @DwaKolory: Ja w ogole nie pojmuje ich sposobu myslenia. Uczepili sie tej plyty jak rzep psiego ogona. Przeciez to jest tylko nosnik, kolejna technologia po kasetach i plytach winylowych. Moze powroca jeszcze do nich? No bo czemu akurat na CD sie zatrzymali, skoro mamy juz kolejne lepsze i popularniejsze technologie?

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Floyt 0  

    No bo czemu akurat na CD sie zatrzymali, skoro mamy juz kolejne lepsze i popularniejsze technologie?

    @Dran00: Prawdopodobnie dlatego ze odtwarzacz CD posiada kazdy, przy czym oferuje to bardzo dobra jakosc dzwieku.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Dran00 0  

    @Floyt: Ja obecnie posiadam odtwarzacz CD jedynie w komputerze... Na ulcach, w samochodach, wszedzie ludzie odtwarzaja muzyke z mp3. To producenci i artysci uparcie odmawiaja przystosowania sie do nowej rzeczywistosci. Ludzie nie chca juz kupowac calych plyt, chca pojedyncze utwory i wymagaja ich dostepnosci na wyciagniecie reki. W calym handlu wiadomo, ze trzeba wychodzic na przeciw oczekiwaniom klienta, tylko przemysl muzyczny/filmowy tego nie pojmuje.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Floyt 0  

    @Dran00: Ale nie rozumiem w czym problem. Masz iTunes gdzie mozesz kupic to co chcesz pojedyńczo - nie wiem jak sobie wyobrazasz kupowanie pojedynczych utworów poza siecią - to nierealne. Pozatym jest tez kwestia jakosci - mp3 to nie CDaudio.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Dran00 0  

    @Floyt: Chodzi mi o to, ze sprzedaz pojedynczych utworow w wersji cyfrowej nadal nie jest tak powszechna jak powinna, zwlaszcza jesli chodzi o polskich artystow.
    Czemu nierealne jest kupowanie pojedynczych utworow poza siecia? Chyba jedynie dlatego, ze wlasnie producenci upieraja sie przy wprowadzaniu i podtrzymywaniu jakichs dziwnych technologii zabezpieczen itp. ktore maja "gwarantowac" przestrzeganie prawa autorskiego, zamiast maksymalizowac sprzedaz.
    Moim zdaniem teraz to wszystko wyglada tak, ze oni wola zrazic i stracic 10 potencjalnych klientow, w obawie zeby gdzies nie pojawila sie 1 nielegalna kopia.

    A jakosc... Jak widac zdecydowanej wiekszosci mp3 wystarcza, przeciez CD dla pasjonatow nie musza calkowicie wycofywac, ale to sie zaczyna robic nisza, a nie najpowszechniej wykorzystywany format i wypadaloby to sobie uswiadomic.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Keiano +6  

    Teraz pytanie, ile osób piraci z tego powodu, a nie po prostu bo jest za darmo i nie trzeba sie ruszać z domu ?

    pokaż komentarz
    Keiano
  • GarGalin +12  

    @Keiano: No trochę tego będzie. Sam zacząłem zarabiać i stwierdziłem, że można by było coś kupić jak na białego człowieka przystało i zobaczyłem w empiku płytę z muzyką z Sherlocka Holmesa. Jako, że jest świetna, stwierdziłem, że kupię. Cena 60 złoty była jednak trochę zaporowa jak na te parę piosenek... Gdyby było te 35 złotych do wydania, to bym kupił, ale nie prawie dwa razy tyle. Inny przykład, jestem wielkim fanem maidenów więc chciałem sobie też ich płytę kupić. Niestety w całym empiku była tylko jedna składanka ich największych hitów, a mnie coś takiego nie zadowala. Za to cały regał Justina Biebera.

    pokaż komentarz
    GarGalin
  • istp 0  

    @GarGalin: empik to nie jedyne miejsce gdzie można kupować stuff.

    pokaż komentarz
    istp
  • GarGalin -1  

    @istp: Ale najbliższe, najdostępniejsze i najwygodniejsze. Pomijając allegro, gdzie nierzadko trzeba czekać tydzień na przesyłkę, często też najlepiej zaopatrzone

    pokaż komentarz
    GarGalin
  • Obserwer +4  

    Z jednej strony zgadzam się z problem tu poruszonym. Z drugiej natomiast takie tłumaczenie w przypadku np. gier czy innych produktów jest bardzo naciągane.

    pokaż komentarz
    Obserwer
  • rss +21  

    Tak swoją drogą... ciekawe kiedy będzie na Joemonsterze - jutro? Pojutrze? :d

    pokaż komentarz
    rss
  • Rad-X +65  

    @rss: Przynajmniej z tłumaczeniem.

    pokaż komentarz
    Rad-X
  • Writer +69  

    @rss: Z genialnymi polskimi wklejkami zasłaniającymi oryginalny tekst ;). W niektórych komiksach takie tłumaczenia psują cały efekt.

    pokaż komentarz
    Writer
  • hoi_polloi +4  

    @rss: Aż odwiedziłem jomenoster, tylko po to by w komentarzu rzucić złośliwie: a nie! bo było dziś! :)
    Niestety nic z tego... Obstawiam jutro, pojutrze...

    pokaż komentarz
    hoi_polloi
  • zarzyk -6  

    @rss: jebne z suchym tłumaczeniem na kwejka...
    jebłem :d

    pokaż komentarz
    zarzyk
  • Nie_masz_racji 0  

    @rss:
    Na wykop ludzie wrzucają rzeczy jak tylko się pojawią i można je wykopywać.

    Joemonster selekcjonuje materiały, i umieszcza codziennie tylko ograniczoną liczbę znalezisk. Więc nic dziwnego, że materiały mogą pojawić się później, niż na masówkowych serwisach, gdzie jest wrzucane wszystko jak leci.

    pokaż komentarz
    Nie_masz_racji
  • rss +1  

    @Nie_masz_racji: u nas też jest selekcja - w końcu z jakiegoś powodu strona główna jest oddzielona od wykopaliska. Poza tym - na JM też każdy może wrzucać i głosować.

    @Writer: @hoi_polloi: no i jest dzisiaj. :D

    pokaż komentarz
    rss
  • Writer 0  

    @rss: Wiem, właśnie rano zauważyłem, jak zobaczyłem powiadomienie od Ciebie w tym znalezisku, to już wiedziałem że chodzi o to :).

    pokaż komentarz
    Writer
  • Nie_masz_racji 0  

    @rss: No jest, ale dalej nie wiem czego to ma dowodzić. Po prostu formuła działania serwisów jest inna.

    A głosować można na filmiki, a nie na główną (tak mi się przynajmniej wydaje patrząc na stronę). Jakbyś chciał porównywać do joemonster z wykopem, to powinieneś napisać kiedy pojawiło się w galerii, czy czyjejś szafie, itp, a nie na głównej.

    pokaż komentarz
    Nie_masz_racji
  • NapalInTheMorning +3  

    Jakość 720p i 2.39 GB? Komuś się przecinek w złym miejscu postawił ;)

    pokaż komentarz
    NapalInTheMorning
  • Slababateria -6  

    @NapalInTheMorning: Może to takie "HD", że 720 px to ma, ale w poziomie.

    pokaż komentarz
    Slababateria
  • coo84 +9  

    @NapalInTheMorning: są ripy które mają po 250-350 mega na standardowy odcinek i są w 1280x720, jakość nie jest tak dobra jak w zwykłym 720p, ale miażdży 'normalne' ripy. Jak nie wierzysz, sprawdź releasy mkvGOD albo BoB

    pokaż komentarz
    coo84
  • morsik +1  

    @NapalInTheMorning: E. Mam kilka Jamesów Bondów 1080p co mają lekko ponad 4G i są w bardzo dobrej jakości (dźwięk 5.1 też). Ale są też takie, co biorą po 10-20G. Wszystko zależy od użytego kodeka, sposobu zapisu klatek i stopnia kompresji.

    pokaż komentarz
    morsik
  • salad_fingers +2  

    @NapalInTheMorning:
    @morsik:
    A i tak kończy się na jakości. Nikt mi nie powie, że rip 720p o wadze 2GB równa się temu o wadze 7GB.

    PS: W swojej torrentowej karierze widziałem tylko trzy filmy, które ważyły więcej niż 20GB (mówimy o rozsądnych ripach, nie obrazach BD ISO). Była to rozszerzona wersja trylogii Władca Pierścieni - łącznie trzy części zamykają się w 78GB.

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • morsik 0  

    @salad_fingers: Oczywiście masz rację, ale 4G też nie równa się 4G. Jeden film mam 4G na którym wyraźnie widać kompresję która na nim przeszła, a na innym 4G jest ładny obraz. Na pewno byłby lepszy przy 8G, ale to już mała różnica by była (-;

    pokaż komentarz
    morsik
  • MarMac +8  

    @morsik: Mnie to zawsze rozwalają filmy w formacie rmvb skompresowane do 200MB. Że też ktoś chce ściągać film, który wygląda jak kręcony telefonem sprzed 10 lat.

    pokaż komentarz
    MarMac
  • morsik +2  

    @MarMac: Jedyne co mam w rmvb to Detektywa Monka, bo się szybko odcinki ściągały no i innych wersji nie było. Wtedy sobie powiedziałem - Nigdy więcej... Ale prawdą jest, że nie wiadomo po co coś takiego jest robione. To już zakrawa pod bezczeszczenie filmów :D

    pokaż komentarz
    morsik
  • plemnik_w_piwie 0  

    @MarMac: Przyznaję się bez bicia. Rmvb po 300MB są wygodne - zupełnie jak zupki z Vifona. Jak ściśnie głód to zupka chińska jest arcydziełem kulinarnym. Ponadto, jak ktoś nie jest wielkim smakoszem to i na co dzień mu coś takiego wystarczy.

    pokaż komentarz
    plemnik_w_piwie
  • klatamistrz 0  

    @salad_fingers: to mało jeszcze widziałeś

    pokaż komentarz
    klatamistrz
  • salad_fingers 0  

    @klatamistrz: Nie pogardzę linkiem.

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • MarMac 0  

    @morsik: Takie coś jest robione chyba by oszczędzić na płytach. Kumpel kiedyś pokazywał mi DVD na którym miał około 12 filmów w rmvb. Był bardzo zadowolony, że tyle ich ma.

    @plemnik_w_piwie: Co kto lubi. O ile zupki z Vifona mogę zjeść od czasu do czasu to jak dla mnie filmy rmvb po 200 czy 300MB nigdy nie będą wygodne

    pokaż komentarz
    MarMac
  • klatamistrz +1  

    @salad_fingers: linka nie mogę dać, screen musi wystarczyć są jeszcze po 30 pare gb

    http://i.imgur.com/VOzMc.png

    pokaż komentarz
    klatamistrz
  • salad_fingers +1  

    @klatamistrz: Spoko. Nie wątpiłem, że to jest możliwe. Pytanie teraz, czy ripy tego ziomka są warte swej dużej (dwa razy większej) masy?

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • klatamistrz 0  

    @salad_fingers: po prostu masz bitrate na poziomie 31mbps
    ale czy warto to nie wiem

    pokaż komentarz
    klatamistrz
  • tfkwpl 0  

    Zakupy w sieci to jeszcze jedna wkurzająca sprawa: zakładanie kont. Żeby kupić byle pierdołę, ba! żeby sprawdzić cenę dostawy, trzeba założyć w sklepie konto. Chcesz sprawdzić daną usługę? Musisz założyć konto.
    Gdybym miał ustawodawcy podpowiedzieć jakieś uregulowanie prawne w sprawie zarządzania danymi osobowymi, to chciałbym, aby skasowanie konta u dowolnego usługodawcy powinno być możliwe za pomocą jednego kliknięcia.

    pokaż komentarz
    tfkwpl
  • itus +60  

    @anonim1133: Filmu szukałeś? Gdzie? W warzywniaku na osiedlu? Jest na allegro, w empiku i pewnie w większości sklepów z filmami...

    pokaż komentarz
    itus
  • darkpl +19  

    @itus: A co jeśli on chciałby mieć cyfrową kopię w HD a na przykład nie ma odtwarzacza blu-ray? Wytwórnie nie umożliwiają takiego zakupu. Ba, nawet w jakości DVD nie można tego dostać.

    pokaż komentarz
    darkpl
  • muminisko01 +7  

    @darkpl: jest cyfrowo i w HD z legalnych źródeł, trzy kliknięcia i jedną kartę kredytową od Ciebie.

    pokaż komentarz
    muminisko01
  • Syek -2  

    @muminisko01: A co jeśli on nie ma karty kredytowej albo nie ma na niej wystarczającej ilości kasy, co ma wtedy zrobić?

    pokaż komentarz
    Syek
  • DarkStar +2  

    @Syek: Wyrobić sobie kartę wirtualną umożliwiającą płatności w Internecie - nawet nie będzie musiał mieć zdolności kredytowej.

    pokaż komentarz
    DarkStar
  • ZielonyBeret -3  

    @Syek: Nie kupić? Nie oglądać? Jednak z wielkim poświęceniem kupić DVD albo Blu? Iść do wypożyczalni i zapłacić te 10 zł w gotówce? Poczekać na emisję w tv? A nie, czekaj, ty mówisz, że ma UKRAŚĆ, no bo skoro biedaczek nie nadąża za techniką albo go nie stać, to jak inaczej ma sobie obejrzeć film?

    pokaż komentarz
    ZielonyBeret
  • Syek 0  

    @ZielonyBeret: Po prostu śmieszy mnie usprawiedliwianie w ten sposób piractwa. Argument jest słuszny, jakby wydawcy się postarali to i by zmniejszyli skale piractwa, i by przy okazji na tym zarobili. Ale to że nie chcą więcej zarobić nie sprawiedliwa piracenia. Idąc tym tokiem rozumowania zaraz znajdzie się taki co piraci bo nie potrafi korzystać z wyszukiwarki. A nie, sorry, już się znalazł ;)

    pokaż komentarz
    Syek
  • ZielonyBeret +4  

    @Syek: Mnie najbardziej dziwi to, że wydawcy twierdzą, że właściciele siec torrentowych zarabiają setki milionów. To dlaczego sami nie założą własnych torrentów? Niech udostępniają swoje filmy i zarabiają na tym - będą mieli zyski z każdego źródła: i sprzedaży sklepowej, i telewizji, i kin, i torrentów.

    pokaż komentarz
    ZielonyBeret
  • darkpl 0  

    @muminisko01: Podaj przykład? Ciekawy jestem.

    pokaż komentarz
    darkpl
  • rudy2007 0  

    @anonim1133: znalazłem w kilka sekund, tylko z paroma ograniczeniami - lektor i systemy windows/mac.

    pokaż komentarz
    rudy2007
  • anonim1133 0  

    @rudy2007: lektor to pół biedy, ale ograniczenie odnośnie systemu mnie skreśla:) A płyt nie zamierzam kupować, bo nie widzę w tym sensu.

    @ZielonyBeret: Dokładnie. Prywatne trackery wytwórni to by było rozwiązanie które każdemu by się spodobało. Pod warunkiem, że ceny były by rozsądne oczywiście. Na utrzymanie architektury nie wydawali by całego majątku, więc cena powinna być rozsądna.

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • Farrahan +20  

    @QIfon: Rozkręca się. Poza tym jest karzeł. Karła pokochasz.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • NapalInTheMorning +33  

    @QIfon: ... jakbym miał wyłączać każdy serial po połowie pierwszego odcinka, bo mnie nie wciągnął, to bym chyba wszystkie fajne seriale, jakie kiedykolwiek widziałem, przegapił

    pokaż komentarz
    NapalInTheMorning
  • Keffiro +11  

    @QIfon: fajny film. Jest w nim karzeł.

    pokaż komentarz
    Keffiro
  • QIfon -2  

    @NapalInTheMorning: Tu masz rację trochę do tego lekceważąco podszedłem ,lecz nie lubie fantastyki za bardzo stąd moje obiekcje nakazały mi to wyłączyć no i przez dość późną godzine w każdym bądz razie obejrze parę odcinków i może się wkręce :)

    pokaż komentarz
    QIfon
  • NapalInTheMorning +8  

    @QIfon: Dobry serial. No i świetny Peter Dinklage w roli karła.

    pokaż komentarz
    NapalInTheMorning
  • KartaSieciowa +2  

    @QIfon: Ktoś tutaj przywdzieje czerń...

    pokaż komentarz
    KartaSieciowa
  • NapalInTheMorning +3  

    @QIfon: A tak serio, to nie powiedziane, że Ci się spodoba (zależy co lubisz), ale IMO fabularnie serial niszczy zdecydowanie większość aktualnych serialów (może z nim chyba tylko "Boardwalk Empire" konkurować). A największą bronią serialu są świetnie zarysowane postacie (nie, nie tylko karzeł ;).

    pokaż komentarz
    NapalInTheMorning
  • skrytek -3  

    @QIfon: przeczytaj najpierw książkę. Bez tego, za pierwszym razem, ciężko się połapać w serialu.

    pokaż komentarz
    skrytek
  • PerkoS +2  

    @QIfon: no właśnie to jest taka dosyć lekka fantastyka. Inna geografia świata i religie, ale wątków stricte fantastycznych aż tak dużo nie ma, a przynajmniej ważniejsze są wątki polityczno-społeczno-niefantastyczne

    pokaż komentarz
    PerkoS
  • matips +3  

    @QIfon: Moim zdaniem fenomen polega na tym, że jest to (prawie) jedyny sensowny serial fantasy (od początku XXI w, bo wcześniejszych nie znam) tworzący zamkniętą całość. "Prawie", bo był jeszcze nieemitowany już "Legend of the Seeker", ale serial był przez większość czasu "statyczny", to znaczy w odcinku działo się coś co w bardzo niewielkim stopniu wpływało na kolejne epizody. Oczywiście do fantastyki zalicza się również Merlin (chyba w dwóch serialach), ale to całkiem inny rodzaj fantastyki.
    Bardzo dobrym rozwiązaniem, w przypadku seriali, jest skorzystanie z książki. Serial, w przeciwieństwie do filmu, ma bardzo dużo czasu na opowiedzenie całej historii. Częstym problemem seriali, jest to, że każdy odcinek pisze ktoś inny. Jeśli serial oparty jest na wspaniałej książce (i pracuje przy tym autor jak w grze o tron), to fabuła została stworzona artystę, a nie zwykłego wyrobnika jakimi jest większość autorów scenariuszy do seriali. Wykreowany świat jest przemyślany, spójny i nie pojawiają się nieścisłości każące przypuszczać, że scenarzysta nie widział poprzednich odcinków.

    Co do połapywania się, to bardzo dobrym dodatkiem jest drzewo genealogiczne serialowej arystokracji.

    pokaż komentarz
    matips
  • chaoss -2  

    @QIfon: a na końcu będą smoki!

    pokaż komentarz
    chaoss
  • ikov 0  

    @matips:
    Obejrzałem, potem przeczytałem... i muszę potwierdzić, że serial bardzo dobrze oddaje to, co napisano w książce. Niektóre sceny różnią się - mogę nawet stwierdzić, że lepiej wypadają na ekranie niż w książce - a to nieczęsto spotykane zjawisko.

    pokaż komentarz
    ikov
  • Lisiu -9  

    And then I said: Oatmeal, are you crazy?

    pokaż komentarz
    Lisiu
  • keeveek -2  

    Oczywiście! Ci wszyscy piraci, tak bardzo by chcieli kupić to wszystko co ściągają, ale po prostu nie mogą! Śmiechu warte.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Farrahan 0  

    @keeveek: Nikt nie mówi, że nagle wszyscy przestaliby piracić. Jednak są sytuacje, kiedy nawet najuczciwsza osoba po prostu nie może kupić filmu/płyty, bo nikt tego nie sprzedaje.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • keeveek 0  

    @Farrahan: no i w porządku. jestem w stanie zrozumieć sytuację, kiedy ktoś ściąga płytę z filmem lub z muzyką bo nie można już nigdzie kupić nieużywanego egzemplarza. Ale myślę, że jeśli chodzi ogólnei o piractwo, to nie jest to duży odsetek osób. Poza tym, jeśli chodzi o dobra, których już nikt nie sprzedaje, to prawdopodobnie też nikt cię za ich ściąganie nie ścignie...

    jeśli chodzi na przykład o moich znajomych, to oni ściągają tylko nowości i to często przed premierą. Nie przeszkadza im w ogóle oglądanie filmów w jakości CAM. Ważne, żę są na bieząco i nie muszą płacić.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Farrahan 0  

    @keeveek:

    Poza tym, jeśli chodzi o dobra, których już nikt nie sprzedaje, to prawdopodobnie też nikt cię za ich ściąganie nie ścignie...
    kolega raczy żartować...

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • keeveek 0  

    @Farrahan: podaj przykłady wyroków w polsce za ściągnięcie filmu z lat 30 , albo czegoś podobnego....

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Farrahan 0  

    @keeveek: Ale dlaczego z lat 30? W tym wykopie masz dobry przykład - nowy serial, nie da się kupić DVD ani ściągnąć odpłatnie.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • keeveek 0  

    @Farrahan: problem polega na tym, że się da, i to bez najmniejszego problemu:
    http://allegro.pl/listing.php/search?category=100075&string=gra+o+tron
    http://www.ebay.com/sch/DVDs-Movies-/11232/i.html?_nkw=game+of+thrones&_catref=1&_sac=1&_trksid=p3286.c0.m1538

    15 sekund zajęło mi wyszukanie tego.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Farrahan 0  

    @keeveek: Ok, tutaj masz rację. To ja niepotrzebnie dodałem kupowanie DVD, bo w komiksie nic o tym nie ma. Ciągle jednak nie zmieniam zdania, że często bardzo trudno zdobyć jakiś film/serial nie piracąc.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • keeveek 0  

    @Farrahan: tak, ale raczej ten problem nie dotyczy nowości. problemy z dostępnością zdarzają się częściej ze starymi tytułami i dlatego wspomniałem o filmach z lat 30.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • rudy2007 0  

    @keeveek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autorskie#Autorskie_prawa_maj.C4.85tkowe
    Z tego chyba wynika, że filmy z lat trzydziestych można legalnie sprzedawać, wysyłać czy pobierać.

    pokaż komentarz
    rudy2007
  • keeveek 0  

    @rudy2007: 70 lat po ŚMIERCI twórcy, a nie po powstaniu dzieła. Więc części z nich nadal nie można.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Dran00 +2  

    @keeveek: Tylko zastanow sie, czemu wreszcie na swiatlo dzienne wychodza raporty mowiace o tym, ze to piraci najwiecej wydaja na utwory? Zastanow sie, czy czlowiek niezbyt zainteresowany filmem/muzyka idzie do sklepu i kupuje film na DVD czy album? Nie, tak samo jak ja nie lowiac ryb nie ide nagle do sklepu i nie kupuje wedki.
    Jesli ktos sciaga filmy/muzyke to znaczy, ze sie tym interesuje, a wiekszosci zdecydowanie nie stac, zeby to wszystko kupic. Nie wspominajac juz, ze wiele z tego nie jest nawet warte kupienia. Sciagajac z netu podtrzymuja swoje zainteresowanie tematem, przez co wydaja wiecej pieniedzy na poszczegolne utwory.
    Jesli zostana odcieci od swoich zainteresowan z przyczyn finansowych, to te zainteresowania wygasna. Przestanie ich obchodzic, ze do kina wchodzi jakis kolejny film, czy ktos tam wydal nowy album. Przestana nawet sledzic te wiadomosci i znajda sobie inne hobby.
    Niech producenci przestana w koncu sciemniac, jakie to wielkie straty ponosza z tytulu piractwa, bo to sa straty wirtualne. Ci ludzie i tak w wiekszosci nie kupiliby tego co sciagaja.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Dran00 +1  

    @keeveek: Podam Ci jeszcze przyklad, jak straszne skutki ma piractwo, na podstawie moich wlasnych doswiadczen. Kiedys, jeszcze bedac nastolatkiem sciagnalem z sieci i przeczytalem Wiedzmina. W tej chwili mam wszystkie ksiazki Sapkowskiego na polce. Podobnie z cyklem o inkwizytorze Piekary, sciagnalem, przeczytalem, teraz wszystkie stoja na polce, a obecnie kupuje po koleii ksiazki Komudy, a i pare innych sie na polce zaplatalo.
    Gdybym nie sciagnal kiedys tego nieszczesnego Wiedzmina, to dzis nie mialbym zadnej z tych ksiazek i pewnie nawet nie wiedzialbym o ich istnieniu, ani sie tym nie przejmowal. Tak to piractwo, ogladane z perspektywy kilku lat, przynioslo wydawcy ogromne straty.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • keeveek 0  

    @Dran00: oczywiście, że są tacy ludzie. Tak samo jak są ludzie, którzy poza telewizorem i trylogią Sienkiewicza nie potrzebują żadnych dóbr kultury (i takich ludzi jest MASA). Nic dziwnego, żę piraci wypadają lepiej na ich tle.

    Ja znam niestety ludzi, którzy nawet 20 zł za grę nie chcą zapłącić, bo "mogą mieć za darmo". Na studiach, gdzie jest 300 osób na roku, tylko jedną osobę spotkałem, która jest taka jak ja, tzn. kiedyś piraciła, a teraz wszystkie gry i programy ma legalne i liczbę tych gier określa się w setkach.

    pokaż komentarz
    keeveek
  • Dran00 0  

    @keeveek: Ok, tylko wypadaloby sie zastanowic ilu z tych ludzi kupowaloby te gry, gdyby nie mogli ich sciagnac? I wezmy pod uwage, ze trzeba by to przesledzic od dziecinstwa. Nie ma darmowych gier, czy rodzice wszystkim by gry kupowali? Watpie. Wiec nie staliby sie zapalonymi graczami i gier i tak by nie kupowali. To, ze w ogole sie nimi interesuja, to skutek tego, ze mieli do nich dostep.
    Co jest bardziej korzystne z punktu widzenia producenta w rzeczywistosci? Wychowanie sobie armii potencjalnych klientow, z ktorych czesc bedzie kupowac produkty, czy liczenie na to, ze jakies tam jednostki, ktore na to stac, zainteresuja sie tematem?
    Trafnie ujal to kiedys ktos z Microsoftu, mowiac, ze nie popieraja piractwa, ale jesli juz ktos ma miec pirackie programy, to niech to beda programy Microsoftu...

    Co do przykladu z grami, wez jeszcze pod uwage, ze uczelnia jest malo reprezentatywnym przykladem, ze wzgledu na to, ze znakomita wiekszosc tych ludzi nadal jeszcze nie pracuje. Wszystko zmienia sie w momencie, kiedy zakup ksiazki, gry, czy filmu, przestaje byc jakas znaczaca pozycja w miesiecznym budzecie.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • qnebra -2  

    Na Youtube Paradox zamieścił film z serii o grzechach. Ostatni jest o piractwie.

    pokaż komentarz
    qnebra
  • siedem 0  

    @qnebra: To trochę paradoksalne, że last not but least o piractwie.

    pokaż komentarz
    siedem
  • qnebra 0  

    @siedem: Dokładnie to ten film:
    www.youtube.com/watch?v=PvO50GYniiI

    pokaż komentarz
    qnebra
  • kite +4  

    @LogikaPodpowiada: i niby jak mają powstawać filmy bez wytwórni i dystrybutorów? taki Hobbit będzie kosztować pewnie z 300mln $. Kto da takie pieniądze i będzie czekać 2-3 lata na zwrot?
    Owszem - w przypadku muzyków często wytwórnie nie są potrzebne (pokazali to chłopaki z asfalt rec), ale czasami nie da się przekazać 70% artyście i 30% sprzedawcy, bo artysta nie jest sam w stanie się wypromować.

    pokaż komentarz
    kite
  • kite +11  

    @LogikaPodpowiada: widocznie wolą tracić pieniądze niż przyznać się do błędu, który popełnili prawie 20 lat temu, kiedy to zignorowali internet.

    pokaż komentarz
    kite
  • Dziewczyno +3  

    @KochanekAdmina: A kto powiedział, że dodatkowa dystrybucja w sieci nie zwróci producentowi kosztów?

    pokaż komentarz
    Dziewczyno
  • KochanekAdmina -5  

    @Dziewczyno: Bo w sieci też trzeba to wypromować. Dystrybutor chociażby steam ponosi ogromne koszty utrzymania sklepu i transfery danych. Tylko skończeni debile twierdzą że "No ten autor coś se tam zrobi za kase z dupy a potem wrzuci do powietrza i magicznym sposobem zarobi na tym kase" Nie wykopki tak to nie działa. Czy Call of Duty byłby najpopularniejszą grą na świecie gdyby nie MILIARDY pakowane od dystrybutra i producenta w tą gre i jego promocje?

    pokaż komentarz
    KochanekAdmina
  • Dran00 0  

    @LogikaPodpowiada: Bo sprzedawanie wersji elektronicznej, w cenie pudelkowej sluzy 2 celom. Zacznijmy od drugiego, jakim jest oczywiscie wyciagniecie wiekszej kapuchy. A cel nr jeden, to utrzymanie sprzedazy wersji pudelkowych. Kanaly sprzedazy odmowilyby wspolpracy, bo nikt nie kupilby kawalka kartonu doplacajac 50%, ktore w rzeczywistosci sa marzami hurtownika, sklepu, kosztami transportu i magazynowania itd.

    @KochanekAdmina: Miliardy powiadasz? To raczej by im sie nie zwrocilo...

    pokaż komentarz
    Dran00
  • LogikaPodpowiada 0  

    @Dran00: No więc skoro producenci i dystrybutorzy wolą współpracę z hurtownikami, sklepami itp to ich wybór, tylko niech się nie oburzają, że ludzie nie kupują ich gier. To klient powinien być najważniejszy dla nich, a oni powinni sprzedawać produkt w cenie i dostępności odpowiadającej potrzebom i możliwościom klienta. Kiedyś to rozumiem, że nie było tak rozpowszechnionego neta i nie dało rady sprzedawać najnowszej gierki po 50-70zł umożliwiając ściągnięcie jej w 2 godziny. Dzisiaj jest to jak najbardziej możliwe i zaczyna być popularne co widać chociażby po wysypie na allegro ludzi oferujący klucze taniej. Dlatego wyjaśniam, że jeśli producenci wolą współpracować z hurtownikami to krzyż na drogę, i będę zachęcał ludzi do piracenia. Niech ruszą dupę i zaczną rezygnować ze sprzedaży wersji pudełkowych w sklepach bo konsumenci tego NIE CHCĄ (oczywiście po za wyjątkami np. kolekcjonerami którzy i tak nie piracą)

    pokaż komentarz
    LogikaPodpowiada
  • Dran00 +2  

    @LogikaPodpowiada: Zeby bylo jasne, ja tez bym wolal, zeby wersje elektroniczne byly tansze :) Wyjasniam tylko, czemu jest jak jest. Swoja droga te klucze mozna rzeczywiscie kupic taniej jesli ktos chce, wiec nie ma tragedii.
    Co do wersji pudelkowych to poki co nie jest to az tak proste jak bysmy chcieli. Sprzedaz tradycyjnymi kanalami sprzedazy wciaz odgrywa ogromna i wiodaca role, oczywiscie utrzymywanie takich cen temu sprzyja, wiec producenci nie zrezygnuja z tego, bo na samej sprzedazy elektronicznej by nie zarobili.
    Musimy wziac pod uwage, ze jednak nadal spora ilosc osob biega do sklepu po te kartoniki. Czesc osob nie ma jednak odpowiedniego lacza, zeby to szybko sciagnac, wbrew temu co nam sie wydaje. Pamietaj, ze czesc osob korzysta z netu z sieci komorkowych itp. Po drugie dla malolata, nieposiadajacego konta bankowego itp. zakup w sklepie nadal jest prostszy. Dalej, osoby kupujace gre np. dla kogos w prezencie itp. przeciez nie wrecza karteczki z wydrukowanym kodem i adresem do sciagniecia... itp itd. Krotko mowiac swiadomosc ludzi w kwestii zakupu elektronicznego nie jest jeszcze taka jak powinna.

    Dodajmy do tego jeszcze podejscie samego panstwa do spraw oprogramowania (sto lat za murzynami). Wyobraz sobie, ze wpadaja Ci sprawdzic komputer. Masz zainstalowana gre, nie masz pudelka ani plyty, nie masz paragonu, teraz zacznij udowadniac ze nie jestes wielbladem... Wiec poki co, jest jak jest i jeszcze troche minie, zanim sie to zmieni.

    Inna sprawa, ze nie tylko ceny odstraszaja od zakupu cyfrowki. Podam przyklad wlasny sprzed paru dni. Chcialem sobie kupic gre... Sprawdzilem ceny, widze ze w Empiku 129zl o ile pamietam, mysle nie ma tragedii. Poszedlem do salonu w moim miescie, cena 149... no to mysle, walcie sie...
    Kupie sobie cyfrowke... Gra wydana przez EA, na ich stronie 149... Drogo. W sumie to nawet nie wiem czy gra mi pojdzie i czy sie spodoba. No to moze pobiore najpierw demo. Klikam i... musze sobie zainstalowac downloader z platformy Origin. I tu cos mnie tknelo, ze przeciez oni zmienili zasady i zmieniajac nazwe z EA Store na Origin dali tez gratis w postaci SZPIEGOWANIA UZYTKOWNIKOW i SPRAWDZANIA ZAWARTOSCI DYSKOW. A na to sie nie zgodze, zwlaszcza ze jeszcze mam im za to zaplacic... Nto to d....pa dema nie bedzie, szukam tanszego klucza. Znalazlem, 119zl, no juz lepiej, zawsze to pare zl taniej. ALE... gre musze pobrac z EA, czyli znow zainstalowac sobie szpiegowski chlam w postaci Origin downloader... Dziekuje, postoje. Gry jak mozna sie domyslac nie kupilem i NIE CENA byla decydujaca. Brawa dla producentow. Znow postawili na swoim...

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Dziewczyno +2  

    @KochanekAdmina: Nic takiego nie twierdzę, ale widzę, że chyba nie zrozumiałeś tematu. Po pierwsze nikt tu nie mówi o tym, żeby to bylo do pobrania za darmo, ale, żeby było ŁATWE do pobrania tzn. skracało czas znalezienia danego pliku plus oferowało przystepną cenę (tak samo jak za film w kinie nie płacimy tyle co za wydawnictwo z tym samym tytułem na DVD, tak samo powinno to się odnosić do plików- cena powinna być proporcjonalnie niższa ). W przypadku realizacji filmu wszystko masz uwzględnione w kosztorysie. Koszta promocji to około 30-40% kwoty dofinansowania jakią otrzymujesz, czasami więcej. Oczywiście ten pułap wyznacza sobie producent ( w Polsce głównie PISF) i to producent decyduje jak chce daną rzecz promować. Nie ma żadnych przeciwskazań, by przeznaczone środki przeznaczyć na wykupienie baneru np. na takim filmwebie zamiast na wykupienie billboardu w centrum Warszawy. Wystarczy logicznie przeznaczyć budżet, zastanowić się jaki target chcemy zaciekawić. Dodatkowo podobnie jak podpisuje się umowy z dużymi sieciami kinowymi w Polsce podobne umowy mozna podpisac z kinami internetowymi, wtedy wystarczy tak naprawdę dodac na plakacie, ze filmy dostepne są równiez na takiej i takiej platformie cyfrowej. Od jakiegoś czasu podobnie działa np. Planet Film Festiwal, gdzie ostatnio juz na tydzień przed pokazami mozna było zobaczyć na jednej z platform ważne tytuły jezeli chodzi o świat filmów dokumentalnych, a w czasie trwania festiwalu za niewielka opłatą zobaczyć cześć tytułów pokazywanych w Kinotece. Oczywiście festiwal dokumentów jest skierowany do okreslonej niszy, która zainteresowana tematem "wygrzebie" z sieci co jest dla niej wazne, ale to nie znaczy, ze podobny system nie może zadziałać szerzej. Wystarczy odrobina dobrej woli. Niestety wielkie wytwórnie i filmowe i fonograficzne jak zwykle wiedza co jest "lepsze" dla przeciętnego obywatela i zdają się nie zauważać faktu, ze ten przeciętny obywatel prędzej zobaczy reklamę w internecie niż na Pałacu Kultury, do którego często ma kilkaset km. Larum jakie podnosza wielkie firmy producenckie przypomina wieszczenie o upadku kina kiedy spopularyzowała się telewizja, albo o upadku i kina i telewizji kiedy pojawiły się kasety video. Co do Twojej wypowiedzi jeszcze. Rozumiem, że usprawiedliwiasz koniecznośc posiadania dystrybutora np. własnie koniecznością promocji. Może warto więc zastanowić się nad tym by dać twórcom alternatywne mozliwości promocji, narzedzia ku temu. Osobiście dla mnie byłoby uczciwe, jezeli sama wybieram firmę która zajmie się promocją mojego 'dzieła", z którą dzielę się procentami z zysku, nie płacąc wczesniej z góry całości założonej kwoty przeznacoznej na domniemaną promocję. Bo przyznasz szczerze, że dziwna jest sytuacja, kiedy np. dostajesz 30 000pln na załóżmy film dokumentalny, z czego 15 000 PISF zabiera na "promocję" po czym film wedruje góra na jakieś dwa festiwale , a w przyszłości w najlepszym wypadku zostanie pokazany w TV. Zaś na owe festiwale w większości dostep może mieć każdy (ot nagrywasz płytkę i wysyłasz za cenę znaczka, ale rozumiem, że w PISF robi to zapewne 10 urzędników stąd te koszta). Przedstawiona sytuacja jest autentyczna i dotyczy znajomego (chociaz mogę się mylić co do dokładnej kwoty, nie wiem czy nie była wyższa,ale chodzi mi o podział procentowy)

    pokaż komentarz
    Dziewczyno

pokaż pozostałe komentarze (138)

Otomoto.pl