Komentarze (10)

  • PeterCub -1  

    @Jarasmen
    Jakie reklamy Google na wykopie? Ja nic nie widzę (używam [b]Opery 9 always latest weekly build[/b])

    pokaż komentarz
    PeterCub
  • Wilk -1  

    @Jarasmen - to skąd wiesz, ze są? [;
    @yoyo - a co w tym nierozsądnego? mniej inwazyjne wizualnie, za to zbierają sporo informacji o użytkowniku (jeśli ktoś blokuje skrypty statystyk to niekonsekwencją byłoby pozostawić jakikolwiek skrypt google)

    pokaż komentarz
    Wilk
  • podlus -1  

    NoScript w FF i żadna reklama Ci nie straszna, nawet na tym wszystkim wiedzącym portalu jakim jest GW :-)

    Nie bójcie się niedługo będą dołączać do GW reklamy we flashu do żywej gazety :)))

    pokaż komentarz
    podlus
  • Jarasmen -1  

    @Wilk - zdarza się, że muszę wyłączyć, a potem tak zostaje przez kilka minut póki nie rzuci mi się w oczy jakiś większy banner ;)
    @PeterCub - w sumie przyznam się, że też bym używał, gdyby nie ta imo porąbana obsługa RSS :/

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Reklamy Google

  • parsiuk -1  

    Yhh.. Bez sensu: cóż z tego, że wymyślicie następne 50 sposbów, żeby zablokować reklamy, jak webmaster wymyśli 100, żeby Ci tą reklamą zasłonić artykuł. Jest prostsze wyjście: nie zaglądać na taką stronę.
    Myślałem, ze tylko mnie gazeta.pl tak wkurza... :>

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • yoyo -1  

    @Jarasmen
    No to już nie jest zbyt rozsądne...

    pokaż komentarz
    yoyo
  • puck -1  

    Ja też nic nie widzę. :p A reklamy z ukrytym wyłącznikiem zamikam inaczej. Ctrl+F4.

    pokaż komentarz
    puck
  • nightman -1  

    a ja mam blokowanie reklam w Operze ( v 9.00 - my.opera.com/desktopteam ). Polecam bo to naprawdę świetna sprawa. Jak połączy to się z programem typu AdMuncher to już w ogóle można śmigać bez oglądania reklam na oczy :)

    pokaż komentarz
    nightman
  • Jarasmen -1  

    Ja mam Maxthona i nawet reklam Google na Wykopie nie widze ;)

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Duri -1  

    Ja tam nic nie widze ;)

    pokaż komentarz
    Duri